A A A

Oznaczanie ilościowej zawartości alkoholu we krwi

Do ilościowego oznaczania alkoholu we krwi służą metody chemiczne. Badania te, będące domeną sądowej chemii analitycznej, wykonuje się w specjalnie do tego wytypowanych laboratoriach. Lekarz biegły musi znać ogólne zasady tych badań i umieć interpretować ich wyniki. ■Zawartość alkoholu we krwi określa się w większości krajów w ilości gramów na 1000 gramów krwi („promille"), w niektórych innych — w procentach. Aktualnie stosowane są trzy metody: Metoda Widmarka Najbardziej rozpowszechnioną metodą w ostatnim pięćdziesięcioleciu była (i w wieki krajach jest jeszcze) metoda opracowana w roku 1922 przez szwedzkiego chemika E. Widmarka. Alkohologia sądowo-lekarska zawdzięcza jej swój rozwój. Jest to metoda mikrochemiczna — do jej wykonania wystarcza 0,5 g krwi. Ilościowe oznaczanie alkoholu polega w tej metodzie na wykorzystaniu właściwości redukującej alkoholu. Dok­ładnie odważoną (lub odmierzoną) ilość badanej krwi umieszcza się w „gniazdku" pod szklanym korkiem, szczelnie zamykającym specjalną kołbkę, na której dnie znajduje się dokładnie odmierzona ilość roztworu dwuchromianu potasowego w stężonym kwasie siarkowym. W ciągu 2 godzin „destylacji" w temp. 60° (kolbki umieszczone są w cieplarce lub łaźni wodnej) alkohol z krwi przechodzi — w wyniku higroskopij-nego działania stężonego kwasu siarkowego — do roztworu dwuchro­mianu potasowego, redukując go. Natomiast alkohol utlenia się. Za­wartość kolbki rozcieńcza się i dodaje się do niej jodku potasowego, który pod wpływem niezredukowanego dwuchromianu wydziela wolny jod, Ilość wolnego jodu zależy od niezredukowanego dwuchromianu, a ta z kolei — od ilości alkoholu zawartego we krwi. Dodany na­stępnie roztwór skrobi zabarwia się pod wpływem jodu na niebiesko; następnie całą zawartość kolbki miareczkuje się roztworem tiosiarczanu sodowego, który wiąże wolny jod powodując ponowne odbarwienie roz- * niepotrzebne skreślić. tworu. Ilość tiosiarczanu sodowego, zużyta do odbarwienia, jest pro­porcjonalna do ilości wolnego jodu, a ta z kolei zależy od zawartości alkoholu w badanej krwi. Im więcej alkoholu zawiera badana krew, tym mniejpozostaje niezredukowanego dwuchromianu i tym mniej wolnego jo­du powstaje z jodku potasowego. Mała ilość tiosiarczanu sodowego zu­żyta do odbarwienia roztworu świadczy o dużej zawartości alkoholu we krwi. Ustalona przez Widmarka proporcja tiosiarczanu do alkoholu jest następująca: 0,01 ml n/100 tiosiarczanu sodowego odpowiada l,13y (gam­ma) alkoholu. Każdą krew bada się w opisany sposób trzykrotnie i z trzech uzyska­nych wyników oblicza się średnią, przyjmując ją jako czynnik osta­teczny. Postępowanie to stosuje się do kontroli i zwiększenia dokład­ności oznaczania. Do zalet tej metody należą: względna prostota, sto­sunkowo duża dokładność i możność równoczesnego, seryjnego oznacza­nia licznych próbek, przy wspomnianym już niewielkim zużyciu mate­riału. Nie jest to metoda ściśle swoista dla alkoholu etylowego (etano­lu), gdyż wykazuje również alkohol metylowy (metanol) i inne wyższe alkohole, a także eter, np. użyty do narkozy. W zasadzie jest to me­toda wykazująca lotne substancje o własnościach redukujących, do któ­rych należy również alkohol. Nie umniejsza to jednak jej wartości, gdyż substancje redukujące, nie pochodzące od alkoholu spożytego, mogą tyl­ko wyjątkowo występować we krwi i to w ilościach, które nie mają znaczenia praktycznego. To samo dotyczy bardzo niewielkich ilości al­koholu, który wytwarzać się może w ustroju „endogennie", tj. samoistnie, pod wpływem procesów przemiany materii; jest to tzw. „alkohol fizjo­logiczny", którego zawartość we krwi, stwierdzona tą metodą, osiągać może wartości nie przekraczające 0,03%o. Nieswoiste substancje redu­kujące, tj. nie pochodzące od spożytego alkoholu i nie będące alkoho­lem, wytwarzać się mogą we krwi zupełnie wyjątkowo na skutek czyn­ników, które zostaną szczegółowo omówione niżej. Zawartość tych sub­stancji we krwi, wykazywana za pomocą próby Widmarka, odpowiada setnym częściom „promilla", a więc drugiej liczbie po przecinku, w ułam­kach dziesiętnych, np. 0,01%o. Tak niewielkie wartości nie mają znacze­nia w stwierdzeniu stanu „wskazującego na użycie alkoholu" lub nie­trzeźwości i jej stopnia. Ogólnie można przyjąć, że wszystkie te nie­swoiste czynniki, które — poza alkoholem spożytym — mogą być powo­dem dodatnich wyników próby Widmarka, nie osiągają w sumie warto­ści wyższych niż 0,2%o. Jest to maksymalna wartość, którą można przy­jąć — i to z dużym „marginesem bezpieczeństwa" — jako nie pochodzą­cą od alkoholu spożytego. Mieszczą się w niej zarówno nieswoiste substancje redukujące i alkohol fizjologiczny, jak i dopuszczalne błędy laboratoryjne. Przytaczanie tych nieswoistych czynników, mogących w minimalnym stopniu wpłynąć na wynik badania, jako argumentów obrony — w sprawach o przestępstwa popełnione po spożyciu alkoholu — jest całkowicie nieuzasadnione. Z powyższego wynika, że u osób, u których we krwi (prawidłowo pobranej) wykazano za pomocą próby 15 Orzecznictwo lekarskie 99^ Widmarka (bezbłędnie wykonanej) wartości wyższe niż 0,2%o i które bronią się tym, że uzyskany wynik nie pochodzi od spożytego alkoholu — tłumaczenia takie są bezpodstawne. Dobitnie podkreśla to następująca uchwała I Zjazdu Polskich Medyków Sądowych w Warszawie w r. 1955*: „Wykrycie we krwi alkoholu powyżej 0,20 promille świadczy o tym, że badany osobnik w chwili pobrania próbki znajdował się w stanie wska­zującym na użycie alkoholu". Metoda enzymatyczna (ADH) Zaletą tej metody jest niemal całkowita swoistość dla alkoholu etylo­wego. Za jej pomocą można wykazywać również wyższe alkohole (al­kohol ałlylowy, butanol, propanol), które jednak mogą występować we krwi gnijącej, a nie w świeżej krwi pobranej od osób żyjących. W me­todzie tej enzym ADH (alkoholowa dehydrogenaza) katalizuje przemia­nę alkoholu do aldehydu octowego; uwolniony przy tym wodór redukuje koenzym NAD na NADH, którego ilość — na podstawie pochłanianego promieniowania ■— można określić spektrofotometrycznie. Liczne, kon­trolne badania porównawcze wykazały całkowitą jej zgodność z metodą Widmarka. Jako swoista dla alkoholu, metoda ta nie wykazuje innych substancji redukujących. W przypadku, gdy znajdują się one we krwi — wartości uzyskane za pomocą badania metodą Widmarka są nieco wyższe od uzyskanych metodą ADH. Metoda chromatografii gazowej Jest to najnowocześniejsza i pod każdym względem najlepsza me­toda, wprowadzona do toksykologii i chemii sądowej w latach sześćdzie­siątych bieżącego stulecia. Za jej pomocą można jakościowo i ilościowo określać różne alkohole oraz inne substancje redukujące, nawet w ich mieszaninach. W krótkinTczasie można zbadać dużą ilość próbek krwi lub innych płynów ustrojowych. Chromatografia gazowa polega na przepuszczaniu badanej substancji (ostatnio stosuje się powietrze znad próbki krwi zmieszanej w szczelnym naczyniu z odpowiednim wzorcem) przez kolumnę chromatograficzną. Detektor płomieniowo-jonizujący rejestruje na przesuwającym się pa­pierze wychylenia pochodzące od wzorca (np. butanolu) i — w razie obecności alkoholu etylowego lub innej badanej substancji — od niego. Porównanie położenia oraz wielkości wychyleń (peak) w stosunku do wielkości wychylenia od wzorca (charakterystycznych dla każdej z ba­danych substancji) pozwala na jej zidentyfikowanie i ilościowe ozna­czenie. Odnośnie do napojów alkoholowych zachodzi nawet możliwość ich rozróżnienia (piwo, wino, koniak — wg Arbaba i Prokopa) na pod­stawie występowania charakterystycznych dla nich składników towa­rzyszących (olejki eteryczne, estry, fuzle itp.). PoniAno opracowaniami wprowadzenia do praktyki coraz to dosko­nalszych metod, klasyczna już dziś metoda Widmarka nie straciła na znaczeniu. Wypróbowana w ciągu ponad 50 lat w wielu krajach, w set- kach tysięcy badań, stanowi nadal niezawodną i łatwą do stosowania w praktyce próbę. Doświadczenia zebrane przy jej stosowaniu oraz jej modyfikacje — opracowane w wielu najpoważniejszych ośrodkach nau­kowych medycyny sądowej całego świata — zebrane są w olbrzymim już dziś piśmiennictwie na ten temat. Najważniejsze pozycje znajdzie Czy­telnik w zestawieniach piśmiennictwa zawartych w tej książce i w cy­towanych w niej dziełach. Za pomocą trzech omówionych wyżej metod można badać nie tylko krew, lecz również inne substancje biologiczne, np.-mocz i inne płyny ustrojowe (płyn mózgowo-rdzeniowy, oiało szkliste oka) oraz wyciągi z tkanek. Jak już w innym miejscu wspomniano, badanie moczu ma szcze- gólnie duże znaczenie. W materiale pobieranym ze zwłok —■ oprócz mo- czu — mają znaczenie płyny ustrojowe z zamkniętych przestrzeni (ciało szkliste oka, maź stawu kolanowego, płyn mózgowo-rdzeniowy), gdyż stosunkowo długo opierają się gniciu; natęży to mieć na uwadze w przy- padku zwłok rozkładających się.