A A A

Pobieranie krwi i moczu

Do pobierania krwi w celu ustalenia w niej zawartości alkoholu są obo­wiązani w pierwszym rzędzie fachowi pracownicy służby zdrowia (leka­rze, felczerzy oraz pielęgniarki uprawnione do wykonywania zastrzyków dożylnych) zatiudnieni w stacjach pogotowia ratunkowego. W miejsco­wościach, w których brak stacji pogotowia ratunkowego czynność tę obowiązany jest wykonać fachowy pracownik innego zakładu społeczne­go służby zdrowia, w godzinach pracy tego zakładu. Poza zakładami spo- — łecznymi służby zdrowia — pobrania krwi dokonać może tylko lekarz (§ 3 ust. 3 i 4 rozp. bad. alk.). Osoba, która dokonała pobrania krwi, po­winna wydać podpisane przez siebie zaświadczenie o- tej czynności. W § 3 ust. 6 rozporządzenia przewiduje się sporządzenie protokołu o po­braniu krwi lub odstąpieniu od niego; protokół taki powinien być podpi­sany przez wszystkie osoby biorące udział w czynnościach lub przy nich obecne. W zaświadczeniu osoby pobierającej krew lub w protokole nale­ży koniecznie zaznaczyć, w jaki sposób wyjałowione zostały igły i strzykawki (czy były niewątpliwie wolne od alkoholu) i jakich środków użyto do wyjałowienia skóry. Pobrania krwi należy dokonać jak najprę­dzej, odnotowując dokładnie czas pobrania. Im prędziej krew zostanie pobrana, tym bardziej miarodajne będzie ustalenie zawartości alkoholu w organizmie w chwili zdarzenia. Nie dotyczy to krótkiego okresu bezpo­średnio po spożyciu — w tym czasie alkohol może jeszcze nie być zre-sorbowany z żołądka. Krew należy pobrać z żyły osoby badanej w ilości około 5 ml i bez dodawania do niej jakichkolwiek substancji umieścić w przeznaczonej do tego buteleczce. Przy pobieraniu krwi do badania na zawartość alkoholu nie wolno oczyszczać skóry w miejscu wkłucia igły żadnymi środkami zawierającymi alkohol lub inne substancje redukujące (np. spirytus rekty­fikowany lub denaturowany, jodyna, jodalkohol, jodobenzyna, eter itp.). Należy stosować wodne roztwory środków dezynfekujących, np. roz­twór wodny sublimatu 1 : 1000. Niedopuszczalne jest używanie strzy­kawek lub igieł przechowywanych w alkoholu (np. w tzw. ,,paratus") lub wyjaławianych alkoholem, jest to poważnym- błędem le karskim. Błędy takie uniemożliwiają udowodnienie winy naruszającym przepisy, powodując przez to ich bezkarność. Lekarz lub inny pracownik służ­by zdrowia, dokonujący czynności pobierania krwi, powinien pamię­tać o odpowiedzialności za zniweczenie sądowych dowodów rzeczo­wych, do których zaliczyć należy również próbki krwi. Bezpośrednio po pobraniu krwi musi być przeprowadzone badanie lekarskie osoby, od której pobrano krew. W związku z ustawowym obowiązkiem poddania się „badaniu ko­niecznemu dla ustalenia zawartości alkoholu w organizmie" (art. 34 § 1 ustawy o zwalczaniu alkoholizmu i rozp. bad. alk. § 1) mogą wyniknąć trudności wówczas, gdy osoba podejrzana o popełnienie przestępstwa w stanie nietrzeźwości odmówi poddania się tym badaniom. Dotyczy to przede wszystkim pobrania krwi, chociaż poddanie się innym badaniom również może się spotkać z odmową, zwłaszcza osobników, u których stan nietrzeźwości objawia się uporem i negatywną postawą wobec oto­czenia. W myśl rozp. bad. alk. § 4 w przypadkach odmowy poddania się zabiegowi pobrania krwi przez osobę do tego obowiązaną należy, mimo braku jej zgody, przystąpić do tego zabiegu (o czym osobę tę należy uprzedzić). Ten właśnie przepis może być przyczyną trudności i mcże budzić wątpliwości, zwłaszcza u lekarzy. Zagadnienie to wymaga szerszego omówienia. W zasadzie lekarz dokonuje badań, leczenia i wszelkich zabiegów leczniczych wyłącznie za zgodą osoby ba­danej. Wynika to z powszechnie przyjętych zasad poszanowania wolności osobistej i prawa dysponowania swym ciałem oraz z istoty zawodu le­karskiego, któremu obce jest stosowanie przymusu. Z tych właśnie po­budek zrodził się art. 17 ustawy o zawodzie lekarza, który wymaga zgo­dy chorego na dokonanie zabiegu operacyjnego. Istnieją wątpliwości interpretacyjne, czy pobranie krwi należy zaliczyć do zabiegów opera­cyjnych. Dopuszczenie do pobrania krwi nielekarzy (pielęgniarek, po­łożnych) przemawia, przynajmniej formalnie, przeciw uważaniu pobrania krwi za zabieg operacyjny. Niezależnie od tego, zabieg pobrania krwi jest niewątpliwie naruszeniem nietykalności osobistej, a ponadto — w przypadku pobierania krwi do badania na zawartość alkoholu dla ce-n lów sądowych — zabieg ten nie służy leczeniu, a może naruszać (w ra­ zie ewentualnego procesu) prawo oskarżonego do dowolnie przez sie­bie obranej obrony. Z drugiej jednak strony, zabieg pobrania krwi dla celów sądowych można uważać za czynność ściśle związaną z wyda­waniem orzeczeń lekarskich- co w myśl art. 1 ustawy o za­wodzie lekarza należy do tego zawodu i ponadto — w myśl § 3 ust. 3 rozp. bad. alk. — lekarz lub inny upoważniony fachowy pracownik służby zdrowia, zatrudniony w społecznej służbie zdrowia, jest obo­wiązany do dokonania tego zabiegu. Z punktu widzenia interesu społecznego zabieg ten ma poważne znaczenie, gdyż służy wymiarowi sprawiedliwości i tym samym zwalczaniu przestępczości i alkoholizmu. Należy również uwzględnić, że osoby, które — pomimo perswazji — odmawiają wyrażenia zgody na pobranie krwi, znajdują się w więk­szości przypadków w stanie nietrzeźwym, który wyłącza lub co najmniej w znacznym stopniu ogranicza zdolność kierowania swym postępowa­niem i podejmowania świadomych decyzji. Biorąc to pod uwagę, pobranie krwi od nietrzeźwej osoby wbrew jej zgody, nawet przy bardzo rygo-iystycznym pojmowaniu art. 17 ustawy o zawodzie lekarza i zasad etyki lekarskiej, może znaleźć usprawiedliwienie. Jeżeli osoba obowiązana do poddania się zabiegowi pobrania krwi nie wyraża na nie zgody, jednak — poza słownie wyrażonym protestem — zachowuje się spokojnie i bier­nie, to można zabieg ten wykonać. Przytoczone ■ wyżej argumenty uza­sadniają takie postępowanie. Jeżeli jednak osoba ta znajduje się w sta- 218 nie niepokoju ruchowego i czynnie, broni sią przed, zabiegiem, lekarz staje wobec pytania, czy należy dokonać pobrania krwi pod przymusem fizycznym. Stosowanie siły fizycznej przez lekarza w celu dokonania za­biegu, przed którym pacjent czynnie się broni, jest niehumanitarne i sprzeczne z istotą zawodu lekarskiego. Oba omawiane wyżej rozporządzenia, nakazujące „przystąpić do po­brania krwi, mimo braku zgody" osoby obowiązanej do poddania się temu zabiegowi, nie wspominają wprawdzie o stosowaniu w takich przypad­kach pjzymusu fizycznego, ale z treści odnośnych ustępów zdaje się to wynikać. Podkreślić należy, że szereg innych przepisów prawnych zo­bowiązuje obywateli (w niektórych okolicznościach lub niektórych za­wodów) do poddania się badaniom lekarskim, w tym także pobrania krwi (dctyczy to chorób zakaźnych, wenerycznych i gruźlicy). Niektóre z tych przepisów przewidują nawet stosowanie przymusu administracyjnego, który polega na stosowaniu kary grzywny, więzienia lub nawet przymu­su bezpośredniego, czyli fizycznego. Wszystkie te przepisy mają jednak na celu ważny interes społeczny w postaci leczeni! lub zapobie­gania chorobom zakaźnym. Nie ulega wątpliwości, że pobieranie krwi dla celów zwalczania przestępczości alkoholowej i — tym samym — zapo­biegania wypadkom drogowym jest uzasadnione równie ważnym inte­resem społecznym. Dcdać należy, że przy leczeniu nałogowych alkoho­lików również jest dozwolone dokonywanie koniecznych zabie­gów leczniczych, nawet mimo oporu pacjenta (rozporządzenie Mi­nistra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 15 września 1961 r. w spra­wie regulaminu zakładów lecznictwa zamkniętego dla nałogowych alko­holików Dz. U. z 1961 r. Nr 44, poz. 235, § 2). W świetle przytoczonych argumentów oraz obowiązujących rozpo­rządzeń, zastosowanie przymusu fizycznego w celu pobrania krwi — w przypadku braku, zgody osoby obowiązanej do poddania się temu zabiegowi — może być jednak uzasadnione (np. spowodowanie po­ważnego wypadku z ofiarami śmiertelnymi). Sam lekarz nie może jed­nak stosować siły fizycznej w celu dokonania zabiegu u sprzeciwia­jącej się temu osoby. Czynność taka nie mieści się w zakresie jego kompetencji zawodowych, niezależnie od wspomnianych zastrzeżeń wy­nikających z istoty zawodu lekarskiego. Byłoby to zresztą i z praktycz­nych względów niemożliwe', gdyż sam lekarz nie może pobierać krwi przy równoczesnym unieruchomianiu siłą opierającej się osoby. Do stoso­wania siły fizycznej, jako środka przymusu, upoważnione są przede wszy­stkim organa Milicji Obywatelskiej. Ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji' przewiduje wprawdzie, że w pewnych przypadkach, np. przy zwalczaniu epidemii, również pracownicy służby zdrowia są upoważnieni do stosowania przy­musu bezpośredniego (siły fizycznej), jednak wydaje się wątpliwe, czy * Ustawa z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w admini­stracji (Dział III, rozdział 6 „Przymus bezpośredni" — art. 145 Dz.U. PRL z dn. 25 VI 1966 r. Nr 24, poz. 151). może się to odnosić również do pobierania krwi od osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa w stanie nietrzeźwości i korzystania przy tym z pomocy np. pielęgniarza. Nie potrzeba dodawać, że decyzja o zastosowaniu przymusu fizycz­nego powinna być powzięta w ostateczności, po wyczerpaniu wszelkich sposobów przekonania sprzeciwiającej się zabiegowi osoby. Przekony­wującym argumentem jest zazwyczaj to, że odmowa zgody na zabieg jest okolicznością obciążającą. Przypadki, w których osoby podejrzane o popełnienie przestępstwa odmawiają poddania się zabiegowi pobrania krwi (i ewentualnie innym zabiegom lub badaniom) należą do rzad­kości. Umiejętną i pełną cierpliwości perswazją zazwyczaj osiąga się skutek. Stosowanie przymusu fizycznego przy pobieraniu krwi od osób prze­bywających w izbie wytrzeźwień uregulowane jest odnośnymi przepisa­mi w sposób wyraźny i nie budzący wątpliwości; rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 8 marca 1961 r. w sprawie izb wytrzeźwień (Dz. U. z 1961 r. Nr 21, poz. 104; zmiany: Dz. U. z 1962 r. Nr 52, poz. 256; Dz. U. z 1973 r. Nr 9, poz. 67). uprawnia w § 10 „osoby zatrudnio­ne w izbie, mające z tytułu wykonywanych obowiązków bezpośrednią styczność z osobami doprowadzonymi do izby... do stosowania wobec tych osób środków przymusu fizycznego ograniczających swobodę ruchów w postaci chwytów obezwładniających, kaftanów bezpieczeństwa i pa­sów służących do przymocowania osoby do łóżka w przypadkach: napaści na pracownika izby lub inną osobę przebywającą w izbie, usiłowania popełnienia samobójstwa lub okaleczenia swego ciała, demolowania pomieszczeń i urządzeń izby, stawiania oporu uniemożliwiającego pracownikom izby wykony­wania ich obowiązków służbowych". W żadnym z cytowanych wyżej czterech punktów nie wymieniono wprawdzie konkretnie pobrania krwi, ale ogólne sformułowanie punktu 4 możliwość taką dopuszcza. W myśl §19 pkt. 1 tegoż rozporządzenia lekarz (felczer) zatrudniony w izbie obowiąza n y jest na żąda­nie prokuratora lub organów MO pobrać od osób doprowadzonych do izby krew do badania w celu ustalenia w niej zawartości alkoholu. Pobra­nie krwi należy w takich przypadkach do obowiązków służbowych le­karza zatrudnionego w izbie wytrzeźwień i wówczas jest on uprawniony, na podstawie § 10 pkt 4 rozporządzenia o izbach wytrzeźwień, do zastosowania przymusu fizycznego wobec doprowadzo­nej do izby osoby, która stawianiem oporu uniemożliwia mu dokonanie pobrania krwi. Przeciwwskazania do pobrania krwi. Pobranie krwi, zwłaszcza pod przymusem fizycznym, może być w pewnych przypadkach przeciwwskazane. Jest bowiem możliwe, i tego nie da się nigdy wyklu­czyć, że podniecenie fizyczne i psychiczne, wywołane stawianiem sil­nego oporu przez osoby nietrzeźwe, może wpłynąć ujemnie na ich zdro­wie lub nawet zagrozić ich życiu. Tak np. wzrost ciśnienia krwi, zwła- 220 szcza u osófj nietrzeźwych dotkniętych miażdżycą tętnic, może spowodo­wać wylew krwi do mózgu, zaś nadmierny wysiłek fizyczny może dopro­wadzić do ostrej niewydolności mięśnia sercowego. Oprócz samej szkod­liwości wysiłku fizycznego i napięcia nerwowego, znaczenie może mieć także działanie toksyczne tak szkodliwego czynnika, jakim jest alko­hol. Podniecenie ruchowe osoby nietrzeźwej może ponadto być przyczy­ną uszkodzeń jej ciała, które mogą powstać podczas samego zabiegu po­bierania krwi (złamanie igły i utkwienie jej w tkankach miękkich, wyle­wy krwawe do tkanki podskórnej) lub przy stosowaniu „chwytów obez­władniających" (wylewy krwawe, a nawet zwichnięcia i złamania kości). Wszystko to zmusza lekarza do bardzo dużej ostrożności i powściągli­wości przy podejmowaniu decyzji o pobraniu krwi z zastosowaniem przy­musu fizycznego. Zabieg ten nie może przynieść szkody osobie, u której go wykonano. Lekarz ponosi odpowiedzialność za zdrowie i życie powie­rzonych mu osób i tylko on może decydować o poddaniu ich zabiegowi. Wynika to również z rozp. bad. alk. § 3 pkt 5: „W wypadku powzięcia uzasadnionego podejrzenia, że pobranie krwi spowoduje zagrożenie życia lub zdrowia — decyzja o dokonaniu zabiegu należy do lekarza". Specjalna buteleczka (z korkiem gumowym i metalową obrączką), do której pobiera się krew, musi być nie tylko chemicznie czysta, ale także jałowa. Krew należy pobierać również w sposób jałowy. Krwi ze zwłok nie wolno pobierać z serca lub jam opłucnowych, lecz z odległych od żołądka żył obwodowych, zgodnie ze wskazówkami dotyczącymi pobie­rania materiału sekcyjnego do badań laboratoryjnych (patrz s. 134). W ce­lu stwierdzenia, czy osoba podejrzana o spożycie alkoholu znajduje się w okresie resorpcji z przewodu pokarmowego lub równowagi albo elimi­nacji (patrz rozdz. XXIV) wskazane jest1 kilkakrotne pobranie krwi w dok­ładnie odmierzonych jednogodzinnych odstępach. Jeżeli pobrania te przy­padną w okresie eliminacji, to umożliwią określenie indywidualnej szyb­kości spalania i wydalania alkoholu z organizmu (wartości P). Dwukrotne lub kilkakrotne pobranie i zbadanie krwi tego samego osobnika stanowi również dobrą wzajemną kontrolę, zmniejszającą do minimum możliwość omyłek laboratoryjnych. Z tych powodów kilkakrotne pobranie krwi po­winno być regułą. „Protokół pobrania krwi" jest obowiązHtowym załącznikiem do pobra­nej próbki krwi. Przy pobieraniu, opakowywaniu i przesyłaniu próbek krwi należy dbać o to, ażeby nie doszło do zamiany próbek (muszą być dokładnie oznakowane!), ich zanieczyszczenia (chemiczna czystość i ja-łowość!) lub zniszczenia. W razie jakiejkolwiek wątpliwości co do iden­tyczności pobranych próbek krwi (np. podejrzenie omyłkowej lub ce­lowej zamiany) należy przy wysyłaniu próbek do badania złożyć wnio­sek na oznaczenie przynależności grupowej krwi w kwe­stionowanych próbkach. W przypadkach, W których z takich czy innych powodów nie pobra­no krwi (np. przeciwwskazania, brak zgody na zabieg, ucieczka spraw­cy itp.) albo w których próbka krwi uległa zniszczeniu lub istnieją wątpliwości odnośnie do jej identyczności bądź prawidłowości zbadania, inne okoliczności mogą nabierać dużego znaczenia. Sytuacje takie prze­widuje Sąd Najwyższy w następującym orzeczeniu: ,,Stan nietrzeźwości można przyjąć za dowiedziony nie tylko na podstawie wyników analizy krwi, lecz także na podstawie zeznań świadków i wyjaśnień oskarżo­nego". Jeśli w takiej sytuacji mogło być przeprowadzone badanie le­karskie -- i jeżeli było „iege artis" — to wartość jego jest niewątpliwa