A A A

Wartość dowodowa wyników badań

Sprawy sądowe, zwłaszcza karne, wymagają niewątpliwych dowodów. Z tego względu wszystkie metody oznaczania alkoholu we krwi poddaje się licznym naukowym badaniom kontrolnym, prowadzonym pod różnymi kątami widzenia. Doty^czy to najbardziej dotąd rozpowszechnionej i od dawna będącej w użyciu metody Widmarka oraz kolejno wprowadzanych nowych metod. Liczne badania ich wartości i przydatności dla celów praktyki sądowej przeprowadzono i stale się przeprowadza w najpoważ­niejszych pracowniach naukowych świata, przede wszystkim w zakładach medycyny sądowej. Olbrzymie piśmiennictwo sądowo-lekarskie na ten te­mat jest wciąż wzbogacane nowymi pracami. Wiele zagadnień zostało już rozwiązanych i są one dziś nie budzącymi wątpliwości wiadomościa­mi podręcznikowymi. Najważniejsze z nich, o praktycznym znaczeniu, przytoczone zostały niżej. Najwięcej wątpliwości,budzi metoda Widmar­ka, natomiast swoiste metody oznaczania alkoholu są znacznie rzadziej przedmiotem rozważań lub wątpliwości. Nieswoistość metody Widmarka i wykazanie przez nią również innych substancji redukujących wywołuje nieraz liczne wątpli­wości, które bywają wykorzystywane przez obronę, nierzadko w postaci fantastycznych i absurdalnych argumentów: Aceton (a także tzw. ciała acetonowe), który może się znajdo--wać we krwi u osoby chorej na cukrzycę jest substancją redukującą, jednak już przy zawartości 0,18%o występują ciężkie objawy uniemożli­wiające prowadzenie pojazdu. Ponadto rozpoznanie cukrzycy nie przed­stawia trudności (zbadanie, moczu i krwi na obecność cukru), a ze względu na to, że choroba ta jest przewlekła, bardzo łatwo jest stwierdzić, nawet ex post (przez parokrotne badanie), jaki jest u danego chorego stały poziom substancji redukujących we krwi, i tym samym ustalić, czy dodatni wynik próby Widmarka pochodził od spożytego alkoholu, czy też był objawem cukrzycy. W innych stanach, w tym również we wstrząsie, aceton we krwi nie występuje. Narkoza eterowa może powodować wartości od około 0,5 do l,5%o, a przy jej zakończeniu — 0,7%o (wszystkie te liczby w przeli­czeniu na alkohol). Znajomość okoliczności pobrania krwi oraz wyraźna woń eteru z próbki krwi pozwalają z reguły na uniknięcie omyłek. Le­karze dokonujący zabiegów operacyjnych u ofiar wypadków drogowych powinni wiedzieć i pamiętać o własnościach redukujących eteru i p o-bierać krew do badania na alkohol przed rozpo­częciem uśpienia eterem. Pracownicy laboratoriów powinni sprawdzać (i odnotowywać) woń każdej próbki krwi przed przystąpie­niem do badania. Uśpienie eterem jest obecnie coraz rzadziej stosowane. Krótkotrwałego uśpienia chlorkiem etylu i(tzw. „rausz") nie można wykazać już po 5—9 minutach. Nie stosowana obecnie narkoza chloro­formem może się wyrazić wartościami wynoszącymi 0,15—0,25%o. Spożycie owoców w bardzo dużych ilościach (co praktycz­nie nie jest możliwe), np. kilku kilogramów winogron, może wyrazić się zawartością zaledwie 0,l%o. Taką wartość można też osiągnąć po spoży­ciu 10 litrów soku jabłkowego. Owoce nie mają zatem żadnego zna­czenia dla oceny wyników badania krwi na alkohol. Niektóre lekarstwa sporządzane są na spirytusie (nalewki — tmcturae) i może zachodzić pytanie,' czy zawarty w nich alkohol ma wpływ na wyniki próby Widmarka. Wspomniane lekarstwa zażywane są zazwyczaj w tak niewielkich ilościach (do kilkudziesięciu kropli lub najwyżej kilku małych łyżeczek), że również i one nie mogą mieć prak­tycznego znaczenia dla oceny stanu nietrzeźwości (pod warunkiem,- że zażywano je w dawkach leczniczych). Tak np. ilość czterdziestu kropel nalewki, jako dawka jednorazowa, rzadko bywa przekraczana; odpo­wiada to objętości 2 ml, co nawet dla czystego alkoholu jest dawką bez znaczenia (nalewki są sporządzane na alkoholu 70°; 2 ml alko­holu odpowiada 5 ml, czyli wynika z tego, że 40 kropel nalewki za­wiera mniej niż 2 ml alkoholu, czyli około 4 ml wódki). Niezależnie od tego, nietrudno jest za pomocą dochodzeń ustalić, czy osoba badana posiadała leki zawierające alkohol i czy je zażywała. Płukanie ust roztworami zawierającymi alkohol (eliksiry do płukania ust) również nie ma znaczenia (nie odnosi się to do probierza trzeźwości, patrz s. 216). Domięśniowe wstrzyknięcie kamfory (obecnie niemal nie stosowanej) może dawać wyniki dodatnie w próbie Widmarka: w kilka godzin po wstrzyknięciu 8 ml olejku kamforowego stwierdzano przy badaniu krwi wartości 0,2 i 0,5%. Przemywanie dużych powierzchni ran alkoholem powoduje szybkie jego wchłonięcie do krwi, już po'pięciu minutach, i szybką eliminację w ciągu 30—40 minut (maksymalnie 60—90 minut), przy czym wartości nie przekraczają 0,2—0,3%o (w doświadczeniach na zwierzętach; u ludzi bez znaczenia). - Przetarcia skóry jodyną, alkoholem itp. w celu de­zynfekcji miejsca wkłucia przy pobieraniu krwi jest — jak wspomniano —■ niedopuszczalne. Wprawdzie nie może to mieć wpływu na wynik ba dania, ale — pomimo to— bywa wykorzystywane przez obronę w celu podważenia prawidłowości postępowania lekarza i wyników ekspertyzy krwi. Natomiast użycie igieł lub strzykawek przechowywanych w alkoholu jest bardzo poważnym błędem unicestwiającym dowód z badania krwi. Niezależnie od tego uzyskuje się zwykle w takich przypadkach tak nieprawdopodobnie wysokie wartości %o, że już sama-ich wysokość wskazuje na ich absurdalność i popełniony błąd (np. 10%o!). 5. Utrata krwi średniego stopnia (200—500 ml) u osobnika, który spo­żył alkohol może — jak to wykazały doświadczenia na zwierzętach — powodować krótkotrwały (40-minutowy) wzrost zawartości alkoholu we krwi, sięgający 0,3%». Zmniejszenie ilości krwi w krwiobiegu powoduje zmianę stosunku ilości krwi do wagi ciała, przesunięcia cieczy tkankowej (bogatej w wodę i przez to zawierającej więcej alkoholu) do krwiobiegu oraz wyrównawcze opróżnienie się — w tym samym kierunku — wątroby, śledziony, płuc i skóry ze zmagazynowanej w tych narządach krwi. Pod­stawowa przemiana materii w wyniku zwężenia tętnic ulega zwolnieniu. Wszystkie te zaburzenia mogą powodować przejściowy wzrost zawartości alkoholu we kiwi, który u człowieka — jak to wykazały obliczenia — wyraża się przy utracie krwi wynoszącej 500 ml wzrostem zawartości alkoholu z 1,5 do l,57%o. Z powyższego wynika, że niewielkie i średnie- go stopnia utraty krwi nie mają żadnego znaczenia w ocenie wyników próby Widmarka. Natomiast bardzo znaczne utraty krwi mogą tą ocenę utrudnić lub nawet uniemożliwić, na skutek zbyt dużych, wspomnianych zaburzeń ustrojowych. 6. Ponadto, nie wpływają na wyniki oznaczeń metodą Widmarka i nie mają żadnego znaczenia: a. Wdychiwanie alkoholu, np. dłuższe przebywanie w towarzystwie osób, które piły i wydychają alkohol, przebywanie, nawet długotrwałe, w rozlewniach wódek, piwnicach win itp., wdychiwanie par eteru (przez personel sali operacyjnej), nawet przy dłużej trwających zabiegach chi- rurgicznych. b. Wdychiwanie gazów spalinowych, dymów, tlenku węgla, par chlor- ku metylu używanego w chłodnictwie itp. Wdychiwanie par alkoholu metylowego (metanolu) używanego w przemyśle raczej nie wchodzi w ra- chubę; tylko w szczególnych warunkach masywnego wdychiwania rozpy- lonego metanolu może dojść do zatrucia. Silna ta trucizna przy zawar- tości we krwi odpowiadającej 0,12 do 0,S%o powoduje śmiertelne zatrucie. c. Rozpylanie i wdychiwanie rozpuszczalników zawierających sub- stancje redukujące, m.in. trójchlorek etylu („tri"), czterochlorek etylu itp. Wdychiwanie octanu etylu może wyrazić się we krwi nieznaczną war­tością redukcyjną (w wyniku zmydlenia powstają także ślady etanolu). d. Wdychiwanie gazu „propan-butan", benzolu i benzyny. Przy za- wartości benzyny we krwi 0,2%o następuje zgon. e. Spożycie nawet dużych ilości czosnku (5—11 g), który „in vitro" wykazuje własności redukujące. Nie są znane sposoby usuwania lub obniżania poziomu alkoholu już wchłoniętego; nie da się wpływać na krzywą jego wchłaniania i elimina­cji. Te sposoby i środki, których niewielki wpływ jest znany, nie mają żadnego praktycznego znaczenia. Do takich środków należy przede wszystkim insulina, która wprawdzie może w pewnych okolicznościach zwiększyć spalanie alkoholu i — tym samym obniżając jego zawartość w ustroju — zmniejszyć stan nietrzeźwości, jednakże osiągnięcie tego wymaga wstrzyknięcia tak dużej dawki, że groziłoby to wstrząsem insulinowym, który przy pobieraniu krwi musiałby być zauważony. Po ustaniu działania insuliny eliminacja pozostałego w ustroju alkoholu ulega opóźnieniu. Powyższe właściwości insuliny dyskwalifikują ją całkowicie z przypisywanej jej roli skuteczne- go „środka otrzeźwiającego". / Hormony płciowe żeńskie i męskie —■ estrogen i androgen, związki azotowe (dwunitrofenol i dwunitrokrezol) wykazywały w doświadcze­niach na zwierzętach działanie przeciwtoksyczne oraz (te drugie) zwięk­szone wydalanie alkoholu przez płuca. U ludzi nie mają one żadnego zna­czenia praktycznego (przy czym są toksyczne). Według nie w pełni wyjaśnionych poglądów znaczne ilości cukru trzcinowego i fruktozy, spożywane równocześnie z alkoholem, mają w pewnym stopniu obniżać jego poziom we krwi i objawy nietrzeźwości. - Kawa w dużych ilościach, kofeina, perwityna, koramina, kardiasol i inne środki pobudzające (z grupy amfetamin) zmniejszają wprawdzie chwilowo objawy zmęczenia i zamroczenia alkoholowego, ale nie mają żadnego wpływu na poziom alkoholu we krwi i w ustroju. Przejściowo korzystne działanie tych środków szybko mija, wspomniane objawy nie­trzeźwości powracają, a ogólne wyczerpanie występuje nawet szybciej. Zażywane w celu uśmierzenia „kociokwiku" środki przeciwbólowe (proszki od bólu głowy, aspiryna, polopiryna itp.), a nawet nasenne, po­wodują wprawdzie subiektywną ulgę, natomiast — sumując się z alkoho­lem w porażennym działaniu na układ nerwowy — w niebezpieczny spo­sób jeszcze bardziej obniżają sprawność kierowcy („interakcja lek-alko-hol" patrz s. 253). Poziom alkoholu we krwi nie ulega pod ich wpływem żadnym zmianom.